Go down
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 09, 2019 2:11 pm
Dokładnie rok temu stało się coś co przekreśliło dosłownie wszystkie plany i nadzieje przywódcy Clave. Mężczyzna, który potajemnie zakochał się w kimś do którego nic nie powinien czuć, zdecydował się na krok który złamał mu serce. Dokładnie rok temu był jego piękny, bardzo polityczny, przepełniony przepychem i bogactwem ślub. Wszystko było idealne. Piękna, szyta na miarę, zaprojektowana specjalnie na tą uroczystość przez znaną personę, suknia ślubna, sprawiała, że panie traciły na chwilę umiejętność mówienia. Jednak nie tylko stroje przykuwały uwagę. Sam wystrój sal, kwiaty, atmosfera, która była jeszcze bardziej podbijana przez przybyłych gości. Wszystko to podnosiło rangę uroczystości. Miało być wyniośle i arystokratycznie? To co stworzono wybijało się ponad wyżyny oczekiwań, które zostały postawione przed organizatorami. Piękno i przepych. Tu nie było miejsca na skromność czy niedomówienia. O tym ślubie miano mówić jeszcze latami! Nawet dziś, przed przyjęciem które odbywało się z okazji rocznicy zaślubin, ludzie nadal opowiadali o samej ceremonii! Było w tym tak wiele piękna... ale ani odrobiny miłości.
Oprócz względów czysto politycznych i rodzinnych, mężczyzna zdecydował się na ten krok jeszcze z jednego powodu. Kochał bez wzajemności. Choć nikt by go o to nie podejrzewał. Jego ukochany był chłopcem, którego chronił, ale też był dla niego cholernie surowy. Wymagał od niego dużo więcej niż od innych, nie karał go cieleśnie. On nie musiał na nikogo podnosić ręki. Jego charyzma, sam ton głosu wystarczały. Krzyczał tylko czasami, ale kiedy to robił to nawet najsilniejsi łowcy czuli lekki niepokój. Bano się go, a on wiedział o tym doskonale. Opiekował się chłopcem zatem w bardzo specyficzny sposób, ale z drugiej strony nie wierzył w nikogo tak mocno jak w niego. Wierzył, że to właśnie jest ktoś wyjątkowy, ktoś kto sprawi, że świat będzie bezpieczniejszym i lepszym miejscem. Widział w nim wiele, oczekiwał jeszcze więcej, jednak z czasem poczuł też coś jeszcze. Pokochał chłopaka, a kiedy on rzekł, że chce mieć swego parapatai... w umyśle przywódcy ukazała się twarz jego brata i list... list... kochał... jego chłopiec też kocha... pokocha... miłości nie można powstrzymać. Nie ważne jak bardzo jej zakazuje. Po ślubie było jeszcze gorzej. Jego chłopiec odszedł i zamieszkał z rodzicami. Odszedł bo chciał szykować się do swej ceremonii. Odszedł bo zaczął kochać? Odszedł bo nienawidził? Odszedł. To wystarczy by sprawić by zabolało...
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 09, 2019 2:33 pm
Bycie łowcą to naprawdę ciężka sprawa. Te wszystkie runy, wybranie broni..Wybrał podwójny miecz, co oczywiście było problemem, ale uparł się i nawet sobie radził. Pomimo tych wszystkich krzyków od przywódcy..właśnie. Przywódca Clave..najpotężniejsza osoba wśród łowców i jedyny godny by być ich przywódcą. Na początku oprócz podziwu, czuł strach. Szczególnie gdy słyszał jego krzyk, ale z czasem nauczył się rozpoznawać jego nastroje. Tą drobną zmarszczkę w kąciku oczu gdy był zadowolony, pomimo surowego tonu, ten delikatny grymas imitujący uśmiech gdy był naprawdę szczęśliwy. Zaczynał spędzać z nim coraz więcej czasu , nie wiedział kiedy zdał sobie sprawę, że jest w nim zauroczony..Tylko właśnie..ślub. Największe wydarzenie roku. Pełen przepychu, elegancki, piękna narzeczona, teraz żona. Zdawał sobie sprawę, że nie miał szans żeby konkurować z kimś takim o jego względy ale..nastąpiło coś, co go zaskoczyło. Jego "prośba" o parabatai. On jego parabatai! Był taki szczęśliwy, to była jedyna opcja, żeby być przy nim blisko! Dlatego też wyjechał. Paradoksalnie z tej radości, schronił się u rodziców, aby się przygotować. Chciał pokazać, że jest godny bycia jego parabatai, trenował jak szalony..niekoniecznie mu to wszystko wychodziło, nie miał talentu do walki ale się starał! Dlatego, przyjechał w przeddzień ceremonii. Chciał dopilnować, żeby wszystko było idealnie..zapamietał, że na ślubie było mnóstwo kwiatów. Dlatego też, stał w sali dekorując ją drobnymi bukiecikami. Naprawdę chciał, żeby był zadowolony..
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 09, 2019 2:43 pm
Wszystkie lęki, wątpliwości i nadzieje... te złudne i prawdziwe. Te wszystkie zawiedzione i przepełnione żalem. Nadzieje, które nie chciały odejść, mimo że umysł zaprzeczał im. Nie było najmniejszych szans, ale i tak nadal przecież były. Nie chciały umrzeć.
Ubrany w dumę, pewność siebie, ale też elegancki trzyczęściowy garnitur przemierzał korytarze instytutu. W jego oczach można było dostrzec coś więcej niż tylko gniew... coś o wiele bardziej groźnego. Ludzie przesuwali się, by go przepuścić, nie tylko dlatego, że szanowali go! Było coś w tym jeszcze. Nikt nie chciał mu popaść, ale wszyscy widzieli, że z dnia na dzień jest coraz bardziej wkurwiony, a jego negatywne emocje niedługo sięgną zenitu... tak samo jak jego emocje rosły, tak dni do ceremonii chłopaka kurczyły się, przesypywały niczym piasek w klepsydrze.
Wszedł do sali i z pogardą popatrzył na kwiaty. Podszedł do jednej z ozdób, a potem wyciągnął jeden z kwiatów, tak by powąchać go, skrzywił się... i mniej więcej w tej chwili jego oczom ukazał się chłopak.
-Zostaw te chwasty i chodź ze mną! Natychmiast!
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 09, 2019 2:50 pm
Uśmiechał się, starając się przypiąć jeden z drobniejszych kwiatków, z których składał się bukiet panny młodej. Miał nadzieję, że to mu będzie odpowiadać w końcu sam jej wybrał bukiet prawda? Burczał coś, gdy nie mógł trafić w odpowiedni koszyczek i odetchnął głęboko. Wszystko było prawie idealnie! Prawie..gdy usłyszał za sobą surowy głos, nazywający jego kwiatki chwastami, wiedział, że to chyba nie był taki dobry pomysł..
-Już idę..nie podobają się Panu kwiaty? - spojrzał na niego trochę zawiedziony, podchodząc do niego niepewnie i posłał mu jeden z swoich zakłopotanych uśmiechów. Jak zwykle wyglądał nienagannie..jak on to robił?
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 10:23 am
Nie czekał aż mężczyzna pójdzie za nim, nie sprawdzał, czy to robi. Po prostu z typową dla siebie pewnością siebie, ruszył przez korytarz, mordując wzrokiem po drodze wszystkich, którzy śmieli się tam znaleźć. Jednak nie prowadził chłopaka do swego gabinetu, ani nawet do sali treningowej. Poprowadził go jednak najpierw do ogrodów, a potem do altany, która była bardzo pieczołowicie ukryta wśród roślinności. idealne miejsce na randki czy inne intymniejsze spotkania. Tym razem też tam była para bardzo młodych chłopców, których nie omieszkał zjebać tak, że uciekli z płaczem... no co? Musieli akurat w tym momencie tam siedzieć? Bezczelne bachory!
-Siadaj. Musimy porozmawiać. Bardzo poważnie! - sam usiadł cały czas wpatrując się w chłopaka, wiedział, że te dzieciaki rozpowiedzą, że przyszedł tu rozmawiać z kimś... ale właśnie dlatego nikt im nie będzie przeszkadzał. Oj pewnie pójdą ploty i zakłady jak bardzo przejebane miał teraz chłopak!
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 10:30 am
Szedł za nim z każdym kolejnym krokiem zastanawiając się dokąd go prowadzi. Nie było to za bardzo dobre. Na początku myślał, że to gabinet, ale jednak nie. Może sala treningowa? Również nie. I tu zaczęły się schody, bo zaczynał się bardzo poważnie zastanawiać, dokąd to wszystko prowadzi. Czy chce go gdzieś zamordować w zaciszu bez świadków? Rozmyślił się? Nie chce ceremonii Parabatai? Widząc ogrody trochę się rozluźnił, obecność kwiatów go zawsze mimowolnie uspokajała. Widząc altankę, uśmiechnął się a potem zerknął na chłopaków tam przebywających to było urocze, dopóki ta menda ich nie przegoniła. Nawet nie miał jak zaprotestować, bo nastąpił kolejny rozkaz. Usiadł zdezorientowany, zastanawiając się co takiego ma do powiedzenia, ale nie byłby sobą gdyby nie wcisnął sowich paru groszy.
-Czy wyrzucenie chłopców było konieczne? Przecież mieli spotkanie i to tak...niefajne komuś przeszkadzać i..o czym chcesz rozmawiać? - musiał starać się z nim normalnie rozmawiać, skoro mieli być Parabatai..chyba, że już nie chciał no to wtedy były dość poważne schody, jednak wolał póki co o tym nie myśleć.
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 10:46 am
Słysząc krytykę z ust chłopaka miał jedną myśl "czy on jest taki głupi? Czy może aż tak odważny?" Cóż. Może jedno i drugie na raz? To by się zgadzało nawet. Ciapki były czasami cholernie pyskate i uparte, co w sumie dodawało im jedynie więcej uroku! Nawet z takimi odzywkami, nawet z tym, że chciał go krytykować... nawet z tym wszystkim, nie potrafił go nie kochać. To było dziwne, a jednocześnie przerażające. Co ten chłopak z nim robił?
-Widzę, że chciałbyś by cały instytut mówił o tym co chce Ci powiedzieć? Przecież by wszystko przekazali... wolisz rozmawiać ze mną w moim domu? - czekał na odpowiedź chłopaka, aczkolwiek przy okazji chciał też podjąć jeszcze jeden temat, ten właściwi po co tu przyszli.
'-Chciałbym porozmawiać o nas...
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 10:54 am
Mimowolnie ugryzł dolną wargę widząc jego surowy wzrok. Przesadził. Nie miał prawa go krytykować. Bądź co bądź był przywódcą. Nie powinien powiedzieć mu ani jednego złego słowa, czy też pyskować ale...taki był jego charakter. Uśmiechnął się lekko widząc, że się odzywa i nie chce go zamordować. No tak..to było w sumie logiczne, prywatna rozmowa nie powinna być podsłuchiwana, ale żeby tak wygonić biednych chłopców..uśmiechnął się nieznacznie i kiwnął głową, że rozumie i ma rację, ale potem zamarł. Jak to, o nas? Nie chce mieć ceremonii? Jaka szkoda..a tak się cieszył! Gdzie teraz znajdzie drugiego parabatai?
-Czyli..o czym konkretnie..? Pan już...nie chce ceremonii? - nie potrafił ukryć zawodu w swoim głosie, tym bardziej łez które mimowolnie zaczęły napływać mu do oczu. Obraz robił się coraz bardziej rozmazany, więc mrugnął pozwalając, żeby łzy spłynęły po policzku ścierając je szybko rękawem, mając nadzieję, że nie zostały zauważone.
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 11:04 am
Chciał coś powiedzieć, ale widząc łzy Ciapka momentalnie zmiękł i w pierwszym odruchu przysuną się i przytulił go mocno do siebie. Nie wiedział czemu to robi, co się z nim tak właściwie dzieje. Łzy chłopaka były tym czymś na co nie mógł patrzeć tak bardzo chciał go w tym momencie pocieszyć. Dodam przy okazji, że tylko tego konkretnego chłopaka łzy tak na niego działały! Nikt inny wcześniej... to było przerażające co ten chłopak potrafi. Straszne!
-Chcę ceremonii. Proszę nie płacz... tu chodzi o coś innego... chciałem porozmawiać o mnie... proszę nie płacz! - zupełnie inny ton głosu, ale to było logiczne. Ciapek wyciągnął broń na którą nie miał tarczy, nie potrafił się obronić przed tym atakiem.
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 11:13 am
Natychmiast skorzystał z okazji i przytulił się, uśmiechając się przy tym lekko. Od razu mu było lepiej i czuł się tak bezpiecznie i miło..Przestał płakać, wycierając tylko nosek w jego rękaw i podniósł nieznacznie głowę obserwując go z bliska. Jakie on miał piękne oczy! Wcześniej nie widział , że są tak piękne..Ten kolor nie był jednolity, tylko jak dwa, płynnie zmieszane razem. Cudownie..i te male kropeczki w środku! Uśmiechnął się do niego i zmarszczył lekko brwi.
-O nas? Co masz na myśli? Chcesz ceremonii? Jak dobrze! Bo tak salę wystroiłem! Sam! Tymi kwiatkami co były na ślubie, myślałem, że polubisz..że je lubisz i chciałem ,żeby wszystko było dobrze i nawet trenowałem, żeby byś wystarczająco dobry! I wszystko! - rozgadał się troszkę, ale zawsze tak miał gdy chciał coś przekazać z ekscytacją.
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 11:22 am
Wpatrywał się w chłopaka i nawet nie zdając sobie sprawy z tego co robi, bardzo delikatnie głaskał go po policzku. To było coś nad czym nie panował, ale też nie wiedział, że tak bardzo potrzebuje takiej bliskości... jego piękne oczy... piękne usta... ten uroczy nosek, którym nie potrafił przestać się zachwycać, nawet wtedy kiedy marszczy go tak cholernie słodko kiedy bywał obrażony lub zły. To wszystko... ale jeszcze wiele więcej, sprawiały, że zachwycał się nim z każdym dniem coraz bardziej, mocniej.
-Te kwiaty wybierał organizator... wolę orchidee. Ten ślub... To wszystko... nie kocham jej. To tylko polityka. - nie wiedział czemu opowiada o tym chłopakowi. Nie powinien się aż tak uzewnętrzniać przed nim. Co miał jeszcze powiedzieć? Nie mieszkał już nawet żoną, oficjalnie mieli wspólny dom, ale i tak sypiał w apartamencie, w którym był sam.
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 11:26 am
Opowiadał mu co jeszcze planował zrobić, gdy czuł dotyk jego palców na swoim policzku i zarumienił się. Nie powinien się tak zachowywać miał obrączkę na palcu, kochał żonę a nie..przecież nie był wysoki rangą ani tym bardziej nie miał nikogo ważnego w rodzinie. Przestał rozmyślać o tym wszystkim gdy usłyszał jego słowa. Orchideę? Wolał takie kwiaty? W takim razie powinien powinien po nie jak najszybciej pójść, a potem usłyszał drugą część. Nie kochał żony..zadrżał mimowolnie, nie wiedząc jak powinien zareagować. Z jednej strony się ucieszył. Bo..bo jednak tkwił 0,0001% szansy, że być może ma szansę na odwzajemnienie jego zauroczenia? A może nie..mrzonki..jednocześnie było mu przykro. Zmuszony do politycznego ślubu, to też nie było nic przyjemnego..
-Przykro mi..myślałem, że się kochacie.. - wyciągnął ręce i objął go za szyję, przytulając się do niego bardziej. Nawet się nie przejmował, czy to właściwe. Po prostu chciał go pocieszyć..
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 11:41 am
Kiedy już myślał, że chłopak nie może go niczym zaskoczyć... to właśnie w tym momencie na jego policzkach pojawiają się rumieńce... i staje się o milion razy piękniejszy. Choć i bez tego był kimś tak pięknym, że zabierało dech w piersiach. To był cud, cud który istniał na świecie... tak blisko, jednocześnie tak bardzo daleko od niego.
-Nie... zdecydowałem się na ślub tylko dlatego, że ktoś kogo kocham nie odwzajemnia mojego uczucia. To... wybacz. Nie powinienem pokazywać słabości. To żałosne. - był bardzo surowy wobec innych, ale nikt nie wiedział jak bardzo potrafił być surowy i wymagający względem siebie. To było o wiele gorsze i w pewnym sensie nawet przerażające. Tak jak ta potrzeba by nie wypuszczać z ramion Ciapka.
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 11:45 am
I wszystko prysnęło jak bańka mydlana. Czyli kogoś kochał tylko nie mógł z nim być...ciekawe kogo? Wampira? Czrodzieja? Na pewno kogoś niesamowitego, to można stwierdzić od razu. Zmarkotniał nieznacznie i pokiwał głową jakby z zrozumieniem.
-Skąd pan wie, że nie odwzajemnia? Może wstydzi się powiedzieć, albo żle pan wszystko odczytuje...kto to jest? Może będę mógł z nim porozmawiać? - starał się uśmiechnąć, puszczając przy tym jego szyję. Niestosowne byłoby się przytulać, gdy kogoś kochał..
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 11:51 am
Zdawał sobie doskonale sprawę z tego, że nie powinien go przytulać, ale z drugiej strony... czemu to tak bardzo zabolało. Poczuł ogromny żal, smutek i coś jeszcze czego nie powinien czuć. Odsuną się jednak od chłopaka, skoro ten nie chciał już jego bliskości, to nie powinien się z nią narzucać. Ciepło, którego tak bardzo potrzebował stawało się czymś coraz bardziej oddalonym, odległym.
-Ciężko będzie Ci porozmawiać z tą osobą... przepraszam... to... Nie zdołasz go przekonać by coś do mnie poczuł. Moje uczucie jest czymś złym. Ja nigdy nie powinienem nikogo kochać. Nie uważasz? Odpowiadam za wszystkich. Mówią mi, że miłość to słabość. Czy jestem słaby kochając? - bardzo ciężko było mu o tym rozmawiać. Nigdy z nikim nie podejmował takowego tematu. Zawsze chciał by go podziwiano, ale nie widziano w nim kogoś słabego.
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 12:13 pm
Ciężko? No tak, dla szeregowego łowcy ciężko jest porozmawiać z kimś na szczycie. Nawet nie wiedział kto to jest, a to również mocno utrudniało sprawę. Pokiwał jedynie głową, na znak, że rozumie ale na jego dalsze słowa nie mógł być obojętny. Wstał, patrząc na niego spod grzywki i podszedł powoli, dotykając nieśmiało jego ręki.
-Każdy zasługuje, żeby kochać..miłość czyni nas silniejszym i motywuje do działania. Do treningów..uczucie, czyni nas lepszym i to jest wspaniałe. Powinien pan szczerze z tą osobą porozmawiać, na pewno nie jest tak źle jak to wygląda! - uśmiechnął się niepewnie zaciskając delikatnie palce na jego małym palcu i dodał ciszej.
-Po za tym po ceremonii ja będę czuł pana uczucia i nie chcę, żeby był pan smutny.. - wymruczał, trzymając go niepewnie za rękę cały czas.
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 12:22 pm
Nie wiedział co ma zrobić, czuł się rozdarty i zagubiony. Tak bardzo chciał go teraz przytulić, jednocześnie wiedział, że nie może. Nie miał prawa ani do tego, ani nawet do uczuć, które były coraz silniejsze, mimo że z tym walczył. Z każdym dniem czuł, że nie radzi sobie... to było... czuł nienawiść sam do siebie. Powinien pozwolić mu być z kimś innym? No właśnie. Powinien, a chciał zabić każdego kto próbował nawet podrywać jego Ciapka.
-Kocham Ciebie... więc nie dasz rady sam ze sobą porozmawiać. - chłopak miał w jednym racje, po ceremonii nie będzie mógł ukrywać przed nim swych uczuć, poczuje miłość... choć może nie będzie potrafił jej określić? Nie był do końca pewien jak się czuje w tej sytuacji.
-Przepraszam... nie kocham Cię jak syna, ale to inna miłość... w dniu ślubu tak bardzo chciałem, by to był ślub z Tobą... jestem żałosny...
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 12:31 pm
Obserwuje go słuchając bardzo uważnie jego słów. On go kochał..kocha...powiedział, że go kocha! Wpatrywał się w niego nie wiedząc czy to ilizuja, czy może się przesłyszał, ale nie. Dalej mowił, że go kocha, dalej to potwierdzał, każdym swoim słowem..to było piękne. Naprawdę piękne, najcudowniejsze słowa jakie mógl usłyszeć o których nawet nie śnił, że padną właśnie zostały wypowiedziane. Coś o czym marzył tylko w snach..prychnął jedynie cicho, bo zdecydowanie mówił za dużo. Stanął na palcach, zbierając całą swoją odwagę i pocałował go w usta, starając się włożyć w pocałunek całą swoją pasję i uczucie jakim go darzył.
Indra
Admin
Posts : 23
Join date : 2018-10-26
View user profilehttp://naughty-boy.forumpolish.com

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Tue Jul 16, 2019 12:42 pm
Spodziewał się wszystkiego, dosłownie wszystkiego, ale nie tego, że chłopak go pocałuje. Nie kazał jednak czekać mu za długo. Odwzajemnił pocałunek, pogłębiając go tak by wsunąć język do ust chłopaka. Przytulał mocno chłopaka do siebie, tak by nie upadł mu, ale też by nie uciekł. Nie wiedzieć czemu zaczął się bać, że to wszystko to jedynie bardzo dziwny i abstrakcyjny sen, z którego zaraz się wybudzi. To nie mogło być realne... tak wiele szczęścia. Sam samiuseńki ciapuś odważył się i go pocałował? To było zbyt piękne by było prawdą. Nie chciał kończyć tego pocałunku, ale w końcu musiał, pocałował go za to w policzek, a potem wtulił się jeszcze w jego piękne młodziutkie ciało.
Minato
Posts : 20
Join date : 2018-10-26
View user profile

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

on Sun Jul 21, 2019 11:19 am
W pierwszym odruchu myślał że dostanie w twarz. W końcu nigdy nie powinien go pocałować, tym bardziej, że to jego przyszły parabatai. Mało tego, odwaga którą miał w sobie dość szybko się wyczerpała i jedyne o czym teraz myślał to o szybkiej ucieczce, i gdzie kupić bilet na jakikolwiek samolot, żeby jak najszybciej uciec. Dlatego zdziwił się, czując jego język i mimowolnie jęknął, starając się odwzajemnić pocałunek dopóki nie brakowało mu tchu. Odetchnął głęboko gdy odzyskał dostęp do powietrza i położył mu głowę na ramieniu, wtulając się w niego, jak tylko potrafił.
-Przepraszam..jutro będziesz moim parabatai, ja nie powinienem..tak się nie powinno..prawda?
Sponsored content

Moja władza i Twoje ucieczki przede mną... Empty Re: Moja władza i Twoje ucieczki przede mną...

Back to top
Permissions in this forum:
You cannot reply to topics in this forum